Urodzony 28 października 1955 roku Bill Gates przez długi czas uznawany był za najbogatszego człowieka na świecie. Co ciekawe, jego pełne imię i nazwisko to William Henry Gates III.
Bill Gates najbardziej zasłynął jako twórca ogromnej korporacji Microsoft, jednak nie jest to jego jedyne osiągnięcie. Obecnie Gates wycofał się z firmy i skupia się przede wszystkim na działalności charytatywnej – w 2000 roku, wraz ze swoją żoną, założył fundację Billa i Melindy Gatesów.
Ten inteligentny przedsiębiorca już od najmłodszych lat potrafił zarabiać pieniądze. Według dostępnych w sieci informacji, już w wieku 14 lat udało mu się zarobić 20 000 dolarów, dzięki stworzeniu urządzenia do pomiaru ruchu ulicznego. W 1973 roku zapisał się na Harvard University, gdzie poznał swojego przyszłego wspólnika – Stevena Ballmera.
Przedsiębiorczy programista
Założyciel Microsoftu to nie tylko zdolny programista, który przez kilka lat osobiście sprawdzał każdą linijkę kodu napisaną w Microsofcie, ale także wizjoner i dobry przedsiębiorca. To właśnie wielu jego decyzjom – nierzadko określanymi jako kontrowersyjne – firma zdobyła tak silną pozycję na rynku. Jako przykład można podać starania Gatesa o to, aby prawa majątkowe do systemu MS-DOS pozostały przy firmie Microsoft.
Zatrudniani przez niego pracownicy często narzekali na to, że Bill Gates jest szefem bezwzględnym i nieprzyjaznym – podobno zdarzało mu się obrażać pracowników i krzyczeć na nich. Z drugiej strony można się zastanawiać nad tym, czy w przeciwnym razie firma rozwinęłaby się do takiego stopnia, jak to ma miejsce obecnie.
Pomysłowi, zdolni i bogaci
Bill Gates według wielu osób oraz tygodnika Time – i trudno się z tym nie zgodzić – uważany jest za jedną z najważniejszych osób, które wpłynęły na losy świata w XX wieku. Jednym z jego przyjaciół jest sam Warren Buffett, który zresztą namówił go na rozpoczęcie działalności charytatywnej i dodatkowo wspiera ją finansowo.
Nawet jeżeli na chwilę obecną twórca Microsoftu nie znajduje się na pierwszym miejscu listy najbogatszych ludzi na świecie magazynu Forbes, to i tak nie musi martwić się o pieniądze.